Blog
Dariusz Ged
Ja wiem
Ja wiem mgr sztuki
2 obserwujących 38 notek 14417 odsłon
Ja wiem, 5 stycznia 2017 r.

Salon24 obiektywnie

349 1 0 A A A

Jaki jest salon każdy widzi. Przypomina obecnie bardziej komercyjną witrynę, niż niszową ale specyficzną ze swoim klimatem stronę. Grupa sceptyków nie jest zadowolona, bo właściciel zarobi na ich darmowej pracy, bo strona ściągnie prymitywnych odbiorców pisma obrazkowego, zabije intelektualny charakter strony i przede wszystkim uzależni się od giganta facebook, zmuszając do tego komentatorów do zakładania konta pod własnym nazwiskiem w bazie danych samego "szatana". Zwolennicy zauważają, że to świetna promocja i wygoda, efektowny wygląd i nowoczesna forma, funkcje ułatwiające pracę i zabawę, oraz wyeliminowanie anonimowego hejtu, propagandy, a nawet cenzury blogerów.

Nie wypowiadałem się wcześniej odnośnie planowanych zmian, bo sam nie wiedziałem, co myśleć. Od dawna wiedziałem, że odrobina obrazków i unowocześnienie witryny jest konieczne, by zwiększyć popularność i otworzyć tak cenne ze względu na pluralizm artykuły najróżniejszych autorów na szersze masy odbiorców. Obawa, że obrazki osłabią wartość słowa pisanego, jest nietrafiona. Dobrej treści nie zabije nawet nachlany baner reklamowy. Wartościowa informacja zazwyczaj jest płatna lub trudno dostępna. Twórcy tak rewelacyjnej witryny zasługują na wynagrodzenie. W końcu ponoszą koszty i ryzyko. Jak każdy mają też swoje potrzeby. Tylko frajer mógł wierzyć, że np. taki Kijowski robi społecznie coś za darmo, tak samo tu, nie ma co się oburzać, że każdy, zarówno twórca, moderator, autor i komentator chętnie by zarabiał na swojej aktywności, jeśli tylko byłoby to możliwe.

Wielu zrezygnuje z pisania, skoro nie będą mogli komentować, część będzie komentować, ale nie przyznając się do autorstwa notki, czyli zachowując anonimowość. Nie zmienia to faktu, że dla facebooka, google, windowsa i innych programów nie jest problemem powiązanie różnych kont, adresów IP i wszelkich innych danych, by służby wiadome otrzymały możliwość pełnego prześwietlenia każdego z nas. To musi niepokoić, ale ta drobna zmiana na salon24 w stronę globalizacji nic nie zmieni w skali światowej inwigilacji. Co najwyżej będzie przyczyną drobnych incydentów z cenzurą i kolejnych zmian na witrynie.

Zaczynam się przekonywać, że to dobra zmiana, ale dopiero czas pokaże, czy zalety przeważą nad wadami.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Tematy w dziale Kultura