Blog
Dariusz Ged
Ja wiem
Ja wiem mgr sztuki
2 obserwujących 28 notek 10861 odsłon
Ja wiem, 8 grudnia 2016 r.

Rosja powtarza historię Rzeczypospolitej?

Wydawać się może, że Rosja jest wielka i imperialna, jednak raczej to przeszłość i najwyraźniej ostatnie podrygi. Oczywiście jeszcze historia może się odwrócić inaczej potoczyć, jednak krótki przegląd niedawnych wydarzeń jednoznacznie pokazuje, że Rosja może być już tuż przed trzecim (co dla Rzyczypospolitej było ostatnim) rozbiorem.

ZSRR było czymś w rodzaju Rzeczypospolitej Obojga Narodów, czyli wielonarodowym bytem zjednoczonym siłą i podstępem. Mam tu na myśli oczywiście siłą zdobywane terytoria Ukraińskie przez Litwinów, a podstępne zdominowanie wojowniczych Litwinów wyższą kulturą...polityki Polaków.

Rzeczypospolita nie rozpadła się, jedynie utraciła obrzeżne terytoria w pierwszym rozbiorze, podobnie ZSRR też początkowo straciło kontrolę tylko nad zewnętrznymi strefami wpływów, a byłe republiki radzieckie pozostały pod wpływem Moskwy. Sam rozpad ZSRR raczej był próbą reformy zarządzania, niż faktycznym podziałem, więc do pierwszego rozbioru można zaliczyć utratę kontroli nad Europą środkową, Azją i odległymi krajami, ale utrzymanie jedności w ramach republik.

Drugi rozbiór się właśnie finalizuje dopiero od niedawna. Utrata wpływów, a nawet zwrócenie się przeciwko Moskwie byłych republik to praktycznie bratobójcze walki. Odkrajanie terenów mocno związanych kulturowo z Rosją jest dla niej jeszcze większym ciosem, mimo że jedynie nieuniknioną koleją rzeczy porażki w zimnej wojnie (gospodarczej). Teraz już praktycznie nie ma ratunku. Rosja jest między młotem, a kowadłem. Na wschodzie USA, od zachodu i południa kraje na usługach USA, na południowym wschodzie drugie światowe imperium, Chiny. To coś, jak dla Polski było sąsiedztwo z Niemcami i Rosją, dwoma pretendantami do podboju świata. Wiemy, że to stan beznadziejny, ale pomimo to, stać nas było na ostatnie podrygi, czyli próbę reformy, konstytucję 3 maja. To samo stara się robić Putin. Reformuje, ogranicza wpływy wrogiej agentury, pręży muskuły, by odstraszyć sępy, tępi opozycję, by nie przyszła bronić demokracji wraz z bratnią pomocą USA, EU lub Chin. 

Ukraina i Białoruś to chyba finał II rozbioru Wielkiej Rosji, ale Putin zapoczątkował reformy jeszcze przed nim. Wiedział, że nie powstrzyma prawdopodobnie ingerecji zagranicznej i wyrwania kolejnych stref wpływu, ale możliwe, że III rozbiór nie będzie taki prosty. Nie wiem, czy Rosja już ma odpowiednik konstytucji 3 maja, ale wydaje mi się, że ich szlachta jest lepiej ogarnięta. To znaczy, że Rosja będzie stawiała opór i może pokazać na swoim przykładzie, że upadek Rzyczypospolitej w podobnej beznadziejnej sytuacji był możliwy do zatrzymania, gdyby zaczęto z determinacją ratować ją wcześniej.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Uwaga! Zmieniliśmy sposób komentowania, ale nadal możesz przeczytać stare komentarze do tego wpisu.

Zobacz komentarze
NEWSY - TOP 5

O mnie

Piszę tylko, co wiem lub się domyślam.

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Tagi

Tematy w dziale